

W pigułce
Malta była pierwszą “większą” podróżą, jaką odbyłam po wybuchu pandemii. Było to więc tym bardziej unikatowe doświadczenie, powrót do tego, co kocham, po długim okresie niepewności i zamknięcia w domu.
Kiedy myślę o Malcie, momentalnie czuję upał. Wysokie temperatury i klimat z pogranicza europejskiego i arabskiego to dla mnie wizytówka tej wyspy. Ten niecodzienny miks był szczególnie widoczny w architekturze, która bardziej przypominała właśnie kraje Bliskiego Wschodu, aniżeli te, z którymi zaznajomieni jesteśmy na co dzień.
Malta dla wózkowicza jest krajem dość przyjaznym. Zdarzają się “wypadki przy pracy” (takie jak wysokie krawężniki), ale w ogólnym rozrachunku dużo tam (szczególnie w większych miastach) dobrze dostosowanych promenad, a po znacznej części wyspy można poruszać się niskopodłogowymi autobusami. Co ciekawe, w ramach komunikacji miejskiej kursują tam też promy, dzięki którym można dostać się na okoliczne wysepki (np. na Gozo). To, co trzeba jednak wziąć pod uwagę, to fakt, że większość z nich pomimo rampy posiada wysoki próg, który może utrudnić dostanie się na nie wózkiem. -
Czym?
samolot
atobusy
prom
Co i gdzie?
Valetta
Gozo
Mdina
Sliema
Jak?
Organizacja we własnym zakresie.




















