

W pigułce
Do Monachium trafiłam całkiem przypadkowo (ah, jak ja lubię takie przypadki!), w ramach koncertu Adele, na który załapałam się również szczęśliwym przypadkiem.
Podobnie jak Berlin, Monachium jest dobrze skomunikowane i dostosowane pod kątem transportu miejskiego. Bardzo lubię wracać do Niemiec właśnie z tego względu - to co u nas bywa niemałą bolączką tam odbywa się bezproblemowo, z wykorzystaniem prostych acz skutecznych rozwiązań.
Tym razem jednak samo dostanie się do Monachium okazało się niemałym wyzwaniem. Podróżując głównie tanimi liniami lotniczymi w tym przypadku padło jednak na Lufthanzę, przez co tym bardziej sam lot wydawał mi się jawić bezproblemowo. Nic bardziej mylnego! Już na samym lotnisku usłyszałam, że:
a) nie podjedzie po mnie winda, bo nie ma obsługi, a urządzenia są popsute,
b) nie przepuszczą mnie z asystentem przed resztą pasażerów, więc będę zmuszona przepychać się między ludźmi,
c) do autobusu nie wsiądę bo nie mają rampy i muszę popylać po płycie lotniska,
d) finalnie do samego samolotu muszą mnie wnieść na rękach (bo przygotowane przez obsługę schodołazy nie mają oparć po bokach więc prędzej skończę na płycie lotniska niż na pokładzie samolotu), co stanowi zagrożenie nie tylko dla mnie samej ale i osoby mi pomagającej.
W takich sytuacjach opadają nie tylko ręcę. A niestety one również się zdarzają, to trochę rodzaj nieodłącznego ryzyka towarzyszącego osobom z niepełnosprawnościami w codziennym życiu. Ja w tym konkretnym przypadku zagryzłam zęby i jakoś udało się przeżyć ten ciąg nieuzasadnionych niedogodności. Nie zmienia to faktu, że takie sytuacje nie powinny mieć miejsca i mam wielką nadzieję, że nagłaśniając tego typu zaniedbania uda się je zminimalizować a finalnie całkowicie zniwelować.
Ale wracając do Monachium! Oprócz samego koncertu (który swoją drogą był epicki) udało mi się zwiedzić miasto, a nawet trafić na wystawę Party of Life Andy Warhol | Keith Haring co było zdecydowanie wisienką na moim artsy torciku.
Czym?
Docelowo:
samolot
Na miejscu:
autobusy
metro
Co i gdzie?
Glockenbachviertel
Ludwigsvorstadt-Isarvorstadt
Pinakothek der Moderne
Old Town
Karlplatz
Jak?
Organizacja we własnym zakresie.



















