

W pigułce
Majorka jest jedną z wysp w pewnym sensie kompaktowych. Będąc tam tydzień, udało nam się objechać ją praktycznie całą. Pomógł nam w tym dostosowany samochód, który wypożyczyliśmy na miejscu, co nie jest znowu takim oczywistym posunięciem, gdyż w wielu krajach taka opcja nie jest jeszcze dostępna.
Decydując się na ten kierunek, miałam poczucie. że będzie to wyspa mocno turystyczna, jednak w praktyce okazało się, że łączy ona to zgrabnie z wciąż dziewiczą naturą, co bardzo miło mnie zaskoczyło.
Majorka jest też dość dobrze dostosowana dla osób poruszających się na wózkach. Większość popularnych atrakcji posiada podjazdy i windy, chociaż czasami dostępna jest tylko część obiektu (tak jak np. w przypadku katedry w Palma de Mallorca). Na plaże, choć kamieniste, często można dostać się wybetonowanymi ścieżkami.
Podczas swojego tripu udało mi się odwiedzić Valdemossę - niewielką miejscowość, położoną wśród gór Serra de Tramuntana, która swoim klimatem bardzo przypominała mi włoskie miasteczka. Pojechaliśmy też do Port de Sóller, słynącego z zabytkowego, drewnianego tramwaju, którym wciąż można się przejechać. Niestety nie jest to dostosowana atrakcja, dlatego mi pozostało podziwianie go z zewnątrz. Urokliwe nadmorskie miasteczko i piękna promenada wzdłuż portu zrekompensowały mi jednak ten niedosyt, tak więc wciąż bardzo polecam!
Czym?
Docelowo:
samolot
Na miejscu:
samochód
Co i gdzie?
Royal Palace of La Almudaina
Katedra w Palma de Mallorca
Santanyi Cala d'Or
Port de Sóller
Valdemossa
Pollensa
Santa Margalida - Can Picafort
Jak?
Organizacja we własnym zakresie.




















