

W pigułce
Paryż był zdecydowanie ukłonem w stronę artystycznej części mojej duszy. Nie powiem, było to niemałe wyzwanie, bo o ile brukowane uliczki i kręte schody wzgórz Montmartre są bardzo estetyczne i wizualnie przyjemne, to poruszając się na wózku niejednokrotnie stanowią barierę trudną do pokonania. Chcąc nie chcąc, musiałam więc ograniczyć eksplorację tamtych terenów i zadowolić się tylko krótkim spacerem po artystycznej dzielnicy Paryża, krótkim, ale dla mnie intensywnym jak przebiegnięcie maratonu (czy kiedykolwiek w życiu przebiegłam choć kilometr? nie, ani trochę. czy zostawię ten fragment dla podkreślenia dramaturgii? owszem).
Reszta miasta trochę nadrabia braki pod kątem dostępności starych dzielnic Montmarre. Główne atrakcje są w dużej mierze dostosowane (na wieżę Eiffla można wjechać windą, chociaż wózkowiczom zabrania się dostania na najwyższy poziom ze względów bezpieczeństwa przy ewentualnej ewakuacji), a na przykład do Luwru osoba na wózku może wejść z asystentem ze sporą zniżką. Nie wahajcie się też pytać o to czy w kawiarniach czy restauracjach z kilkoma schodami nie mają rampy - nam zdażyło się schować w takiej podczas ulewy - pozornie niedostępna, a tutaj cyk, ani się nie obejrzysz, a barman rozkłada Ci rampę!
Czym?
Docelowo:
samolot
Na miejscu:
autobusy
Co i gdzie?
Fundacja Louis Vuitton
Bastylia
Mouilin Rouge
La Samaritaine
Montmartre
Łuk Triumfalny
Kościół de la Madeleine
Luwr
Katedra Notre-Dame
Sainte Chapelle
Wieża Eiffla
Grande Arche
Bibliotheque nationale de France
Av. des Champs-Elysees
Pole Marsowe
Pere-Lechaise
Jak?
Organizacja we własnym zakresie.




















